Jak pokonać LĘK?
Ostatnio dostałam od jednej z Was pytanie: “Jak pokonać lęk? Cały czas czuję, że coś mnie blokuje w ruszeniu naprzód.”.
Temat jest mi bardzo bliski, bo zdarzało mi się być dosłownie sparaliżowaną przez lęk (a i nawet do tej pory bywa moim „wiernym towarzyszem podróży” 😜).
Dlatego właśnie z tego miejsca – doświadczenia, ale i głębokiego zrozumienia tematu, dzielę się z Tobą wskazówkami, które mogą trochę Cię zaskoczyć, ale na pewno dadzą do myślenia – zwłaszcza, jeśli czujesz, że lęk Cię „pokonuje” raz za razem.
Pytanie „Jak pokonać lęk?” jest na tyle uniwersalne, że wyobrażam sobie, że możesz się bez problemu w nim odnaleźć.
Na pewno nie raz, nie dwa, czułaś/eś lęk i chciałaś/eś z nim walczyć.
A jednak… czy tędy droga?
Lęk sam w sobie NIE jest zły, ani dobry – jest informacją o czymś głębiej w Tobie.
Nie chodzi o to, żeby “pokonywać” informację, prawda?
Nadrzędnym celem powinno być: OSWOJENIE LĘKU. Lęk oswojony nadal czujesz, ale nie blokuje CIę on przed działaniem i odsłanianiem siebie (wystawianiem na dyskomfort).
Jak to zrobić?
Do zwizualizowania poniższych sposobów, jakości i podejścia użyłam kart Tarota – bo ten symboliczny język bezbłędnie opisuje moc ludzkiego doświadczenia 💫.
Tu przeczytasz więcej o tym, jak działa Tarot >>>
A tu umówisz się na wgląd Tarotowy online ze mną >>>
Uznaj lęk i… zaakceptuj, że jest.
Samo przyznanie się przed sobą, że coś wzbudza w Tobie lęk – jest uwalniające.
Lęk potrafi się ukrywać pod wieloma maskami: np. niechęci, nadmiernego dystansu, nonszalancji, odkładania ‘na później’ i innych.
“Walcząc” z lękiem, bardzo często spychamy go głębiej, a to powoduje napędzającą się spiralę uciążliwych, samonapędzających myśli – z której wydaje się, że ciężko się wydostać.
PODDAJ SIĘ LĘKOWI.
Przestań szarpać się z lękiem i udawać, że go nie ma… A potem zastanów się, na które z lękowych “straszaków” masz TERAZ wpływ, a na które nie.
Możesz spróbować wyobrazić sobie ‘najgorszy możliwy scenariusz’ – paradoksalnie to przynosi ulgę, bo głowa “oswaja się” z tym, co najtrudniejsze.
Lęk napędza obawa o przyszłość. W chwili lękowego myślenia postaraj się skupić na tym, co TERAZ. Jak TERAZ możesz (mikro)przybliżyć się do oswojenia tej trudności.
OTWÓRZ SIĘ NA STOPNIOWE PRZEKRACZANIE GRANICY LĘKU.
Codzienne, nawet mikro ocieranie się o granicę lęku (i lekkie przekraczanie jej) to piękny sposób na trening i oswajanie lęku.
Nie chodzi o to, żeby tego lęku nie było. Chodzi o to, żeby nie paraliżował.
Co będącego na granicy mikrolęku, wprowadzisz do swojej CODZIENNOŚCI, żeby oswajać lęk i działać mimo niego?
(Z)mierzenie się z lękiem jest katalizatorem wzrostu świadomości i progiem transformacji.
Oswajając swoje ograniczenia – wzrastasz.
Bądź w tym łagodna/y dla Siebie i daj sobie czas – to dość powolny proces <3
Podziel się w komentarzu – ciekawa jestem Twoich refleksji! 💜!
Ściskam ciepło,
Dominika C. Molenda
(Twoja ulubiona INFJ Strzelcówa 😎)
💜💫✨
A jeśli czujesz, że nadszedł moment, by budować życie w Pełni, naprawdę zgodne z Tobą, mimo lęku…
zapraszam Cię do 3-miesięcznego programu mentoringowego PEŁNIA ROZKWITU – dla Kobiet, które wiedzą, że ich czas właśnie nadszedł.. i są gotowe w pełni Rozkwitnąć.
WZMACNIAJĄCY NEWSLETTER
zapisz się, a kilka razy w miesiącu będziesz otrzymywać maile z kolektywnymi wglądami tarotowymi, wznoszącymi na duchu przemyśleniami oraz bieżącymi informacjami o tym, co aktualnie dzieje się w przestrzeni Roślinnej Mocy :))
